Baja na kolcach
Krzysztof Hołowczyc oraz Jean-Marc Fortin wystartują w Baja Russia - Northern Forest, stanowiącym drugą rundę Pucharu FIA w Rajdach Terenowych Baja. Załoga ORLEN Team pojedzie Nissanem Navarą. Dwudniowy rajd zostanie rozegrany w terminie 27-28 lutego. Łączna długość trasy wynosi 623 kilometry, z czego 432 km stanowi 6 odcinków specjalnych.
Ze względu na bardzo niskie temperatury panujące w Rosji oraz grubą pokrywę śnieżną leżącą na trasie, wszystkie załogi startujące w rajdzie zobligowane są do używania opon z kolcami.
Kierowcy ORLEN Team został przydzielony drugi numer startowy, za lokalnym faworytem z St Petersburga, Borisem Gadasinem i przed drugim Rosjaninem z listy priorytetowej, Artjomem Warencowem. Wysoka pozycja startowa Hołowczyca wynika z priorytetu FIA, udzielonego polskiemu kierowcy.
- Po raz pierwszy w historii będę startował samochodem terenowym na kolcu po zlodowaconej nawierzchni - mówi Krzysztof Hołowczyc. - Jestem bardzo ciekawy, jak auto będzie reagowało, to dla mnie zupełna nowość i duże wyzwanie. Z tego co słyszałem, ten rajd jest bardzo dobrze zorganizowany i bardzo ciekawy. Wielu znakomitych kierowców w nim uczestniczyło i nie było w stanie pokonać rosyjskich zawodników. Mamy z Jeanem-Markiem bardzo wysokie ambicje, aby pokazać lokalnym kierowcom, że potrafimy szybko jeździć i udowodnić, że wygrywać mogą nie tylko kierowcy spędzający większą część czasu na kolcowanej oponie.
Ponownie otrzymałem priorytet FIA, dzięki któremu organizator przydzielił mi wysoką, drugą pozycję startową. Będę oczywiście startował jako jeden z pierwszych, co jest dobre, równolegle jednak otrzymam zwężkę o mniejszej średnicy, co oznacza, że mój samochód będzie miał relatywnie mniej mocy. Myślę jednak, że nie będzie to miało zbyt dużego znaczenia na śliskiej nawierzchni, gdzie ważniejsza jest technika jazdy.