Dakar szuka trasy
ASO, francuski organizator Rajdu Dakar otrzymał pozytywną odpowiedż na pisma skierowane do rządów Argentyny i Chile, dotyczące przeprowadzenia edycji 2011 na terenie tych dwóch krajów. W ostatnich dwóch latach, Argentyna i Chile wspierały organizatorów kwotą kilkunastu milionów dolarów. ASO bierze jednak pod uwagę alternatywną trasę w Afryce, prowadzącą przez Tunezję, Libię i Egipt. Decyzja zapadnie do końca stycznia.
- Z powodu odległości pomiędzy Ameryką Południową i Europą, przeprowadzenie Dakaru kosztuje nas około 15 milionów dolarów. Afryka byłaby znacznie tańsza - powiedział Chris Rodrigo, szef działu komunikacji marketingowej ASO. - Nim przybyliśmy do Ameryki Południowej, Dakar zawsze miał dużego sponsora. Teraz zmieniła się sytuacja ekonomiczna i naszym głównym sponsorem są dwa państwa, a inne firmy włączają się w mniejszym stopniu. To jest nowy model biznesowy.