Dakar 2018 - Dakarowa taktyka

pią, 5 stycznia 2018 godz. 11:24:17 skomentuj rajdy terenowe

fot. Red Bull

Rajd Dakar startuje już jutro. W tym roku rywalizacja rozpoczyna się na peruwiańskich wydmach. Na zawodników na początek czeka aż pięć bardzo piaszczystych etapów.

Nasser Al-Attiyah i Mathieu Baumel dobrze wiedzą co jest potrzebne do zwycięstwa w Dakarze. Zapracowali sobie na reputację jednej z najlepszych załóg na wydmach.

- Pierwszy tydzień zapowiada się niezwykle istotnie, a pierwsza załoga, która zakończy go z dobrą przewagą, zrobi duży krok w kierunku zwycięstwa - komentuje Al-Attiyah. - Czujemy się jednak pewnie. Wygraliśmy wiele rajdów jadąc poprzednim Hiluxem, a ta wersja jest jeszcze lepsza.

Giniel De Villiers i Dirk Von Zitzewitz również byli mocno zaangażowani w prace nad nową Toyotą.

- Nie mogę doczekać się startu, ponieważ nowy Hilux to duży krok naprzód. Musimy oczywiście zachować spokój, ponieważ wiemy, że będzie ciężko, ale jestem raczej optymistą - powiedział Giniel de Villiers. - Wiele zmieniło się pod karoserią, ale główną modyfikacją jest ustawienie silnika i wynikająca z tego poprawa rozkładu masy. Mam dobre wyczucie za kierownicą. Cieszę się również, że trasa jest bardziej offroadowa, ponieważ myślę, że to nam odpowiada.

Jeśli chodzi o motocyklistów Sam Sunderland już wie, jak smakuje zwycięstwo w Rajdzie Dakar.

- To będzie trudne zadanie, ale wszyscy będą mieli ciężko – powiedział Sam Sunderland.

- Ciężko określić co będzie najtrudniejszym momentem w tym roku - dodał. - Oczywiście wydmy to zawsze długi dzień, ale kiedy dotrzemy do 13 i 14 dnia, nigdy nie jest łatwo. W tym momencie masz już tyle dni za sobą, że wszystko się sumuje. To dla mnie niekorzystne, że będę otwierał trasę pierwszego dnia, ale mamy czternaście dni na poukładanie wszystkiego. To długa droga i jestem pewien, że wydarzy się wiele rzeczy.

Na dakarowe trasy powraca Toby Price. Po zeszłorocznej kontuzji, ma do wyrównania rachunki z tą imprezą.

- Moje oczekiwania zawsze są wysokie, chcę być na najwyższym stopniu podium, a przynajmniej w Top 3 – komentuje Price. - Kłopot polega na tym że zaczynam rajd po trudnym roku i dopiero niedawno wróciłem na motocykl. Zachowamy spokój i mam nadzieję, że coś dobrego będzie czekało na nas na końcu. Plan zakłada utrzymanie się na dwóch kołach, abyśmy dojechali do mety.
 

Partner Strategiczny Rajdu Dakar