Desafio Ruta 40: Mówią po 3 etapie

czw, 30 sierpnia 2018 godz. 09:39:54 skomentuj rajdy terenowe
Tagi: rafał sonik

RAFAŁ SONIK: - Kiedy ruszaliśmy o poranku z biwaku na termometrach było 6 stopni Celsjusza. Gdy dotarliśmy do tankowania, po 141 km, słupek rtęci pokazywał 40 stopni… Dlatego wszyscy odetchnęliśmy z ulgą, gdy okazało się, że druga część oesu została odwołana. Skumulowane zmęczenie odczuwają nawet najtwardsi zawodnicy. Pogoda sprezentowała nam pół dnia na dłuższą regenerację. Staram się trzymać tempo. Oczywiście nie jest to tempo Rafała Sonika sprzed kontuzji, ale trzymam się na granicy, za którą ryzyko odnowienia urazu byłoby zbyt duże. Wytrzymałość i psychika odgrywają tu kluczową rolę, a to oznacza, że pozostałem nam dwa dni ścigania mogą jeszcze wiele zmienić.