Dogonił Ze Helio

pią, 3 lipca 2009 godz. 07:27:19 skomentuj rajdy terenowe

Fot. orlenteam.pl- Wiedzieliśmy, że ten etap będzie trudny dla naszych motocykli - mówił Jakub Przygoński po drugim etapowym zwycięstwie w Rally dos Sertoes. - Jedziemy na dużych dakarówkach, a odcinek specjalny był dość wolny i bardzo techniczny. Mój główny konkurent Ze Helio jedzie na mniejszym i bardziej zwrotnym sprzęcie. Szybko ruszyłem, nie popełniłem żadnych błędów i idealnie nawigowałem. W połowie odcinka zobaczyłem kurz, oznaczało to, że dogoniłem zawodnika jadącego przede mną. Odkręciłem manetkę gazu i zacząłem pogoń. Na metę dojechałem równo z nim. Etap był pełen przygód, było bardzo dużo przejazdów przez mostki zatopione w rzekach, które są bardzo śliskie. Na jednym z takich mostków uśliznęło mi się koło i pojechałem bokiem przez prawie 15 metrów. Jutro ostatni dzień rywalizacji i długo wyczekiwana meta.

- Był to bardzo kręty odcinek położony w górach - opowiadał Jacek Czachor, dziewiąty na etapie. - Pierwszą część odcinka specjalnego jechałem dość asekuracyjnie, zacząłem się dopiero rozkręcać w drugiej części dnia. Jutro na szczęście, krótki odcinek specjalny, więc powinny wytrzymać nasze silniki, które są już w bardzo słabym stanie. Jeżeli tylko dojadę do mety, wówczas zajmę szóste miejsce w rajdzie i w klasyfikacji do Mistrzostw Świata będę drugi. Należy podkreślić, że rewelacyjnie pojechał dziś Kuba i za to składam mu wielkie gratulacje.

Fot. orlenteam.pl