Baja Poland 2013 - Hołowczyc miał problemy

sob, 31 sierpnia 2013 godz. 12:17:05 skomentuj rajdy terenowe

Krzysztof Hołowczyc | Fot. Marcin Kaliszka

Aleksandr Żełudow pokonał Adama Małysza o 15 sekund w pierwszym przejeździe 167-kilometrowego oesu Poligon Drawski. 39-letni moskwianin, rajdowy mistrz Rosji z 2006 i 2008 roku, Żełudow startował jako siódmy.

Krzysztof Hołowczyc otwierający trasę, miał problemy i stracił 23 sekundy do Żełudowa. Kolejne miejsca zajęli Marek Dąbrowski (+1.02), Nunzio Coffaro (+1.12), Miroslav Zapletal (+2.23), Federico Villagra (+2.36) i Martin Kaczmarski (+7.56).

W łącznej klasyfikacji Baja Poland, Krzysztof Hołowczyc wyprzedza Małysza (+7), Żełudowa (+27), Coffaro (+58), Dąbrowskiego (+1.18), Villagrę (+2.13), Zapletala (+2.23) i Kaczmarskiego (+8.22).

W mistrzostwach CEZ, Adam Małysz ma za sobą Marka Dąbrowskiego (+1.11), Miroslava Zapletala (+2.16), Martina Kaczmarskiego (+8.15) i Łukasza Komornickiego (+9.26).

Hołowczyc/Schulz | Fot. Marcin Kaliszka

Mówią po OS 2

Adam Małysz: - Na kilku zakrętach popełniłem błąd. Samochód świetnie się spisuje.

Krzysztof Hołowczyc: - W pewnym momencie zawiesiliśmy się na drodze i straciliśmy jakieś 4-5 minut. Na szczęście w tym czasie nikt nie nadjechał, więc liczę, że moje straty nie były duże. To naprawdę był trudny początek rajdu.

Marek Dąbrowski: - Przed nami jechał Zapletal. Przez połowę odcinka jechaliśmy za nim w kurzu. Przez to w jednym momencie otarliśmy się o drzewo. Próbowaliśmy wyprzedzić Zalpetala, ale nie udało się to.

Nunzio Coffaro: - Przez dłuższy czas jechałem za Mini Hołowczyca. Naciskałem przycisk sygnalizacji wyprzedzania, ale zawodnik przed nami nie przepuścił nas. Jestem rozczarowany, bo mogłem jechać szybciej.

Miroslav Zapletal: - Odcinek był bardzo fajny. Świetnie się jechało.

Federico Villagra: - Na odcinku było dużo piasku i kurzu. Momentami nic nie widziałem. To była bardzo wymagająca próba.

Martin Kaczmarski: - To był trudny i ciężki, ale bardzo dobry odcinek. Jechałem szybko i jestem zadowolony, ale natura sportowca i wojownika sprawia, że trudno pogodzić mi się z osiągniętym wynikiem. Zastanawiam się, gdzie straciłem czas i jakie popełniłem błędy. Chcę ich uniknąć na kolejnym odcinku. Wciąż łapię się na tym, że jadę dieslem tak jak benzyną, tracąc czas na zmianę biegu. Na trasie wyprzedził mnie nasz przyjaciel Żełudow. Jechał bardzo szybko i sprawnie, wygrywając odcinek.

Pal Lonyai: - Odcinek był fajny. Myślałem, że próba będzie wolniejsza, ale było dużo szybkich partii, które mi odpowiadają.

Leonid Ogorodnikow: - Jest w porządku, choć dla mnie to nowe doświadczenie. Samochód jest świetny, ale kierowca mógłby być trochę lepszy.

Piotr Beaupre: – Próba była bardzo fajna. Jesteśmy zmęczeni, ale poza tym wszystko jest w porządku.

Włodzimierz Grajek: - Samochód spisuje się bardzo dobrze, ale musimy zmienić nieco ustawienia, bo auto jest zbyt miękkie. Piachu jest tyle co na Dakarze.

Sławomir Wasiak: - Praktycznie cały odcinek jechaliśmy w kurzu. Udało nam się wyprzedzić załogę jadącą przed nami, ale później złapaliśmy kapcia i wyprzedziły nas cztery załogi. Nigdy jeszcze nie jechałem w takich warunkach. To nowe doświadczenie dla mnie.

Dariusz Żyła: - To był ciężki odcinek, dziurawy, z dużą ilością zakrętów. Jechaliśmy w tumanach kurzu. Samochód dobrze się spisał. W sumie jesteśmy zadowoleni z przejazdu.

Łukasz Skoczeń: - To była kręta i wyboista trasa. W połowie odcinka mieliśmy awarię - straciliśmy przedni napęd. Do tego momentu jechało się nam bardzo fajnie i szybko. Już się naprawiliśmy i jedziemy dalej.

Zapletal/Marton | Fot. Marcin Kaliszka

Fot. Marcin Kaliszka