Baja Poland 2013 - Hołowczyc zmieniał koło

sob, 31 sierpnia 2013 godz. 17:05:56 skomentuj rajdy terenowe

Hołowczyc/Schulz | Fot. Marcin Kaliszka

Przed ostatnim dniem Baja Poland, Krzysztof Hołowczyc posiada przewagę 63 sekund nad Aleksandrem Źełudowem. Za Nunzio Coffaro, czwartą lokatę zajmują Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, liderzy mistrzostw CEZ. Miroslav Zapletal i Maciek Marton tracą 2.19 do załogi ORLEN Teamu. Adam Małysz i Rafał Marton spadli na szóste miejsce, trzecie w strefie. Czołową ósemkę kompletują Martin Kaczmarski i Bartłomiej Boba oraz Piotr Beaupre i Jacek Lisicki.

Mimo zmiany przebitego koła, w drugim przejeździe oesu Poligon Drawski Krzysztof Hołowczyc zostawił za sobą Żełudowa (+36), Coffaro (+1.11), Dąbrowskiego (+1.43), Zapletala (+2.57), Małysza (+6.51), Beaupre (+7.15) i Kaczmarskiego (+7.32). Federico Villagra wycofał się z powodu kłopotów zdrowotnych pilota, Jorge Pereza Companca.

Fot. Marcin Kaliszka

Jacek Czachor i Marek Dąbrowski | Fot. ORLEN Team

Fot. ORLEN Team

Mówią po OS 3

Krzysztof Hołowczyc: - Złapaliśmy kapcia, wymienialiśmy koło na odcinku, więc uzyskaliśmy gorszy czas niż podczas pierwszego przejazdu. Nie jestem zadowolony, ale nic na to nie poradzę. Trzeba jechać dalej.

Nunzio Coffaro: - To była naprawdę dobra jazda w naszym wykonaniu. Jechaliśmy szybko i czysto, a widoczność była całkiem dobra.

Marek Dąbrowski: - Mamy wielką nadzieję, że jutro nie będzie padać. Chcielibyśmy utrzymać swoją 4. pozycję - jest ona dla nas bardzo dobrym wynikiem, jak na ten rajd. Nie możemy już jednak zmienić opon, które są przeznaczone na suchą nawierzchnię, więc w deszczu jechałoby się nam o wiele gorzej niż teraz. Oznacza to, że nasz końcowy wynik jest częściowo uzależniony od pogody. Z pewnością jednak będziemy walczyć do końca, czy będzie mokro, czy nie.

Miroslav Zapletal: - Dobrze się bawiliśmy, było super. Jesteśmy zadowoleni i walczymy dalej.

Adam Małysz: - Pierwszy odcinek dzisiejszego etapu był dla nas bardzo udany. Niestety, mieliśmy przygody podczas drugiego OS-u. Wypadliśmy z trasy, zatrzymaliśmy się na drzewie i musieliśmy przez kilka minut walczyć z autem, które niestety utknęło. Podkładaliśmy pod koła wszystko co było pod ręką, aby udało się nim wyjechać. Jutro nie zamierzamy się jednak poddawać, z pewnością będziemy walczyć z trasą i czasem, aby jak najwięcej nadrobić. Cieszę się, że mamy coraz lepsze tempo – każdy rajd to dla nas też świetny trening i cenna nauka.

Martin Kaczmarski: - Dawno nie czułem się tak dobrze po ukończonym odcinku. Jestem bardzo zadowolony zarówno z osiągniętego wyniku, jak i tego jak czuję się za kierownicą Mini. Widzę i czuję dużą różnicę, kiedy porównuję moją jazdę dzisiaj, a wczoraj. Ten odcinek z jednej strony był trudniejszy niż pierwszy, bo na drodze były ogromne koleiny i bardzo się kurzyło, ale z drugiej poczułem moment obrotowy i już wiem, w którym momencie zmienić bieg, żeby maksymalnie wykorzystać moc samochodu. Ten rajd to dla mnie przede wszystkim doświadczenie kolejnych kilometrów przed Dakarem oraz sprawdzenie możliwości nowego samochodu.

Piotr Beaupre: – Trzymaliśmy dobre tempo, jechaliśmy bez problemów, więc jesteśmy zadowoleni. Nie możemy już  jechać szybciej.

Pal Lonyai: – Było trochę lepiej niż poprzednio. Miałem lepsze wyczucie samochodu. Tym razem odcinek bardziej mi się podobał, był bardziej wymagający.

Leonid Ogorodnikow: - Znacznie lepiej czułem samochód niż na pierwszym przejeździe. Droga była w podobnym stanie. Jeszcze się muszę sporo uczyć.

Łukasz Komornicki: - Na trasie było bardzo dużo kurzu. Ten start traktujemy treningowo.

Dariusz Żyła: - Generalnie jesteśmy zadowoleni, pogoda była wręcz idealna do jazdy. Trasa po poprzednim przejeździe była już mocno zniszczona. Po drodze wyprzedziliśmy Włodzimierza Grajka i Sławomira Wasiaka. Podczas jazdy wkręciła się w tylną oś lina holownicza i w związku z tym jechaliśmy niezbyt pewnie. Ukończyliśmy trzeci odcinek specjalny na 8. pozycji w CEZ.

Łukasz Skoczeń: - Drugi odcinek ukończyliśmy na 2. miejscu w klasie TH, a 11. w CEZ. Jednak awaria skrzyni biegów w czasie 2 OS-u spowodowała, że niestety nie zaliczyliśmy trzeciego przejazdu. Jeżeli mechanicy uporają się z awarią, jutro powalczymy o jak najlepszy wynik.

Paweł Molgo: - Na pierwszym odcinku zmagaliśmy się z awarią skrzyni biegów, ale jakoś sobie poradziliśmy. Problemem było zabezpieczenie drążka zmiany biegów, które wypadło, przez co nagle traciliśmy wszystkie biegi. Mimo tej awarii dotarliśmy do mety odcinka, odnotowując całkiem niezły czas. Gdy po raz drugi ruszyliśmy na oes, z początku jechało nam się wyśmienicie. Trasa była jednak bardzo dziurawa; nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek jeździł po takich wertepach! To spowodowało, że niestety, urwaliśmy mocowanie amortyzatora. Spróbujemy się naprawić, aby jutro mimo wszystko wystartować, bo nasz start traktujemy przede wszystkim jako test nowego auta. Im więcej przejechanych kilometrów tym lepiej! Jesteśmy dobrej myśli.

Kaczmarski/Boba | Fot. Lotto Team

Fot. LOTTO Team

PO OS 3
1. Krzysztof Hołowczyc/Andreas Schulz (PL/D) Mini All4 Racing 4:19.14
2. Aleksandr Żełudow/Andriej Rudnickij (RUS) Toyota Hilux +1.03
3. Nunzio Coffaro/Daniel Meneses (YV) Toyota Hilux +2.09
4. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +3.01
5. Miroslav Zapletal/Maciek Marton (CZ/PL) Hummer H3 Evo +5.20
6. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +6.58
7. Martin Kaczmarski/Bartłomiej Boba (PL) Mini All4 Racing +15.54
8. Piotr Beaupre/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +20.00
9. Pál Lónyai/Zoltán Garamvölgyi (H) BMW X5 CC +23.00
10. Leonid Ogorodnikow/Anton Nikołajew (RUS) Toyota Hilux +24.32

Dariusz Żyła | Fot. RMF MAXXX Rally Team

Fot. RMF MAXXX Rally Team

Molgo/Jandrowicz | Fot. Mariusz Bodnar

Fot. Mariusz Bodnar