Kuba idzie w górę

czw, 1 listopada 2007 godz. 15:45:13 rajdy terenowe
Tagi:

Luc Alphand nie powtórzy ubiegłorocznego sukcesu w Desert Challenge. Lider rajdu odpadł na najdłuższym, 339-kilometrowym oesie, uszkadzając wahacz przedniego koła. Prowadzenie przejął Stephane Peterhansel, drugi za Nasserem al-Attiyahem na próbie, rozgrywanej w upale dochodzącym do 40 stopni.

- To był udany dzień - przyznał Nasser al-Attiyah. - Mieliśmy bardzo dobry przejazd i ominęły nas problemy. Walczyliśmy aż do mety, próbując mocno cisnąć.

Carlos Sainz poniósł straty, wpadając w wyrwę wypłukaną przez wodę. Stephane Peterhansel zakopał Pajero w piasku na początku oesu. - Około 20 km po starcie popełniłem błąd na wydmie i odkopanie samochodu zajęło nam 4-5 minut - powiedział Peterhansel. - Wtedy minęli nas Nasser i Luc. Potem udało nam się dogonić Luc'ka i przejechaliśmy razem 200 km.

- Kiedy rozpędzaliśmy się na płaskim odcinku pomiędzy dwoma rzędami wydm, zobaczyliśmy, jak samochod Luc'ka wpada w głęboką wyrwę i urywa się prawe przednie zawieszenie - opowiadał Jean-Paul Cottret. - Podjechaliśmy i dostrzegłem płomienie buchające z Pajero, niewątpliwie spowodowane wyciekiem płynu hydraulicznego na tarczę hamulcową. Wyskoczyłem z gaśnicą i udało się stłumić ogień, nim się rozprzestrzenił.

Stephane i Jean-Paul upewnili się, że kolegom nic się nie stało. Pojechali dalej i wkrótce zauważyli Carlosa Sainza, który zatrzymał się po podobnej przygodzie. Potem dogonili Nassera al-Attiyaha. - Aż do mety siedziałem mu na ogonie - mówił Stephane Petehansel. - Nasser nie jechał aż tak szybko, lecz nie było sensu podejmować ryzyka, kiedy to my prowadziliśmy na papierze.

- Wszystko szło naprawdę dobrze - komentował Carlos Sainz. - Kontrolowaliśmy międzyczasy i wiedzieliśmy, że jesteśmy szybsi od Mitsubishi, więc postanowiliśmy jechać trochę wolniej. Trzymałem się śladów motocyklistów i niestety, ugrzęzłem w dziurze. Na szczęście nadjechali Giniel i Dirk, którzy nam pomogli. Spodziewamy się, że jutro będzie trudno. Mamy niewielkie szanse na zwycięstwo, natomiast w Pucharze Świata sytuacja wygląda korzystnie.

Cyril Despres wygrał motocyklową część rywalizacji i odrobił niemal 4 minuty do Marc'ka Comy. Kuba Przygoński, czternasty na etapie, awansował na 19 lokatę w rajdzie. Jacek Czachor nie ukończył etapu z powodu awarii silnika.

- Spotkałem na trasie stado wielbłądów - mówił Kuba Przygoński. - Musiałem mocno zwolnić, a później je rozgonić, żeby w nie nie wjechać. Kilka kilometrów dalej zobaczyłem zawodnika, którego motor płonął jak ognisko. Zatrzymałem się i zapytałem czy nie potrzebna mu pomoc? Jestem jednak zadowolony, bo jechało mi się doskonale. Czułem, że będzie niezły wynik, bo wyprzedzałem zawodników startujących przede mną, jechałem szybko i bez większych błędów. Zbieram doświadczenie i cały czas korzystam z rad Jacka Czachora i Marka Dąbrowskiego. Bardzo dużo z nimi trenowałem, to wszystko się zgrywa i daje efekty.

- Już wcześniej wiedziałem, że silnik jest bardzo słaby - powiedział Jacek Czachor. - Na domiar złego skrzynia zablokowała się na trzecim biegu. W sumie to wszystko opanowałem i myślałem, że dojadę do mety. A tu niespodzianka. 18 kilometrów przed finiszem motocykl całkowicie stracił moc. Dziura w tłoku! Wycofałem się i dostanę wysoką karę, ale nie ma tego złego... bo dostałem od fabryki KTM nowy silnik. Jutro pojadę na tej maszynie i....pewnie wygram (śmiech). Najważniejszy dla mnie jest tu trening na wielkich wydmach.

ETAP 4: Moreeb - Moreeb 467,42 km (OS 339,22 km)

MOTOCYKLE
1. Cyril Despres (F) KTM 690 4:12.38
2. Paal Anders Ullevaalseter (N) KTM 690 +2.02
3. Marc Coma (E) KTM 690 +3.58
4. Francisco Lopez (RCH) KTM 690 +7.17
5. James West (GB) CRF 450X +8.30
6. Jean Azevedo (BR) KTM 690 +11.29
7. Michael Angerer (A) KTM 690 +13.32
8. Steve Blackney (GB) Honda XR 650R +15.32
9. Miran Stanovnik (SLO) KTM 660 +22.39
10. Ruben Faria (P) KTM 690 +24.09
14. Jakub Przygoński (PL) KTM 690 +34.01

PO ETAPIE
1. Coma 16:07.38, 2. Despres +1.28, 3. Ullevaalseter +7.24, 4. West +26.07, 5. Lopez +41.23, 6. Azevedo +50.45, 7. Angerer +54.44, 8. Blackney +1:06.07, 9. Faria +1:07.40, 10. Husseini +1:16.43, 19. Przygoński +3:25.51, 43. Czachor +20:58.51.

SAMOCHODY
1. Nasser al-Attiyah/Tina Thörner (Q/S) BMW X3 CC 3:48.50
2. Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mitsubishi Pajero MPR13 +8.07
3. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Volkswagen Race Touareg 2 +15.51
4. Carlos Sainz/Michel Perin (E/F) Volkswagen Race Touareg 2 +19.48
5. Jose Luis Monterde/Jean-Marie Lurquin (E/B) Schlesser Original X824 +31.59
6. Leonid Nowickij/Oleg Tupienkin (RUS) Mitsubishi MPR 96 +46.10
7. Paulo Nobre/Filipe Palmeiro (BR/P) BMW X3 CC +47.15
8. Ahmed bin Sugat/Abdulhaleem Zayed (UAE) Chevrolet Colorado +53.18
9. Balazs Szalai/Laszlo Bunkoczi (H) Opel Antara RR +54.17
10. Yahya Alhelei/Khalid Alkhendi (UAE) Chevrolet Colorado +58.07

PO ETAPIE
1. Peterhansel 14:45.14, 2. Sainz +9.45, 3. al-Attiyah +12.59, 4. de Villiers +31.11, 5. Alhelei +2:55.23, 6. Monterde +3:05.54, 7. Nowickij +3:31.35, 8. Gibon +4:12.41, 9. Mitsuhashi +4:22.10, 10. Szalai +4:25.37.

Dodaj do: