Dakar Rally 2019 - Loeb wystartuje w Rajdzie Dakar 2019

śro, 31 października 2018 godz. 09:09:20 skomentuj rajdy terenowe

Sebastien Loeb | fot. Red Bull

Sebastien Loeb wystartuje w Rajdzie Dakar 2019. Francuz pojedzie Peugeotem 3008DKR. Na prawym fotelu tradycyjnie zasiądzie Daniel Elena.

Zwycięzcy Rajdu Katalonii 2018 są zgłoszeni prywatnie. Ich start wspiera Red Bull.

Ambasador grupy PSA pojedzie Peugeotem obsługiwanym przez PH Sport. Celem jest zwycięstwo w Dakar Rally jako pierwszy prywatny zawodnik od czasu wygranej Jeana-Louisa Schlessera w 2000 roku.

- Przez całą moją karierę zawsze byłem traktowany jako faworyt – powiedział Loeb. - Oczywiście zwycięstwo motywuje, ale frajda również jest ważna. Udział w Dakarze 2019, z Danielem, jako prywatna załoga, jest fantastycznym wyzwaniem. Jestem gotowy dać z siebie wszystko: to trochę jak moje trzy występy w WRC w tym roku, gdzie sukces nie był gwarantowany. Jednak tym razem jestem w prywatnym zespole, co oczywiście sprawia, że będzie trudniej.

Francuz startował w Rajdzie Dakar trzykrotnie, zawsze w samochodach fabrycznych. W debiucie w 2016 roku zajął dziewiąte miejsce jadąc Peugeotem 2008DKR. W 2017 roku był drugi za kierownicą 3008DKR. W tym roku rywalizując w 3008DKR Maxi wycofał się, w tym momencie jechał na prowadzeniu.

W przeciwieństwie do swoich kluczowych rywali nie miał w tym roku okazji do testów podczas rajdów. Zaliczy jedną sesję testową w grudniu. Jego wcześniejsi koledzy z Peugeota: Stephane Peterhansel, Cyril Despres, Carlos Sainz wsiadają do Mini Buggy. Nasser Al-Attiyah i Giniel de Villiers jadą ponownie Toyotami.

- Myślę, że oni wszyscy będą mocnymi rywalami – kontynuował Loeb. - Nie mogłem wsiąść do 3008 DKR Maxi z powodu najnowszych przepisów, więc wystartujemy samochodem o szerokości 2,2m z poprzedniego roku. Być może z kilkoma zmianami w silniku podobnymi do tego sezonu. Oczywiście będą też nowe auta, więc naprawdę nie wiemy, jak będziemy konkurencyjni. Jest wielu kierowców, którzy mają szanse na zwycięstwo i mam nadzieję, że będziemy jednymi z nich.

Trasa Dakaru 2019 to w 70 procentach same wydmy.

- Lubię wydmy i kluczowe będzie, aby w  nich nie utknąć. Będę nad tym pracował podczas testów. Daniel też będzie miał trochę pracy, ponieważ nawigacja na wydmach jest naprawdę zdradliwa. Decyzję o starcie w Dakarze podjąłem w ostatniej chwili, ale wciąż jestem głodny zwycięstwa. Prawdopodobnie będzie nam brakowało trochę przygotowania w porównaniu do innych. Jednak nie zapomniałem tego, czego nauczyłem się przez ostatnie trzy lata. To przygoda, której nie mogę się doczekać - podsumował.