Mówią po drugim etapie Rally Kazakhstan

wto, 29 maja 2018 godz. 14:54:11 skomentuj rajdy terenowe

Kuba Przygoński

KUBA PRZYGOŃSKI: - – Mieliśmy dobre tempo, ale 100 kilometrów przed metą samochód przestał się dobrze prowadzić. Musieliśmy dwa razy zatrzymywać się, urwała się tylna półoś i jechaliśmy na trzy koła w napędzie. Na szczęście nie było dużo piasku i nigdzie się nie zakopaliśmy. Luc uszkodził samochód zeskakując z wydmy, zgubił przednią maskę i zakopał się, ale jedzie dalej. My mamy kilka minut w plecy, ale po serwisie powinniśmy jutro jechać bez żadnych problemów. Najważniejsze, że jesteśmy na mecie i dalej w grze.