Nasser jedzie dalej
Zespół Robby'ego Gordona poinformował, że Nasser al-Attiyah stanie na starcie drugiego etapu Dakaru. Wczoraj po awarii na oesie, Hummer Katarczyka dotarł na biwak w Santa Rosa o godzinie 23.00.
- Spalił się przewód pompy oleju - poinformował Nasser. - Na dojazdówce zatrzymaliśmy się i wraz z Lucasem przez dwie godziny naprawialiśmy samochód. Nie było widać naszej serwisowej ciężarówki. Potem musieliśmy zatrzymywać się co 100 kilometrów, żeby dolewać olej. Mam nadzieję, że mechanicy rozwiążą problem, a przede wszystkim upewnimy się, iż nie będzie dalszych kłopotów. Co do szans na zwycięstwo nie jestem zbyt pewny, ale nadal w nie wierzymy. Czasem tak się dzieje w rajdach terenowych.
Nasser powinien dzisiaj startować jako 38, jednak zespół złożył prośbę o przesunięcie załogi w górę listy startowej, motywując to względami bezpieczeństwa. Hummer ma przed sobą sporo wolniejszych pojazdów.
Fot. Speed Energy Racing