Orlen Team gotowy na Dakar 2012

śro, 7 grudnia 2011 godz. 16:09:35 skomentuj rajdy terenowe

fot. Orlen TeamJuż 1 stycznia zawodnicy Orlen Team: Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin oraz motocykliści - Jacek Czachor, Kuba Przygoński i Marek Dąbrowski - stawią czoła największemu wyzwaniu motoryzacyjnemu świata – Rajdowi Dakar. Będzie to 12. start reprezentantów Orlen Team w Dakarze, którego trasa w tym roku rozpoczyna się w argentyńskim Mar del Plata, a kończy w peruwiańskiej stolicy - Limie.

- Za kilka tygodni zawodnicy naszego teamu stawią czoła wyzwaniom najtrudniejszego na świecie Rajdu Dakar. Cieszę się, że po raz dwunasty ORLEN może im to umożliwić, a ich wiernym kibicom zapewnić niezapomniane emocje. W tym roku nasi zawodnicy otrzymali wysokie numery startowe, co potwierdza, że tworzą czołówkę światowego sportu motoryzacyjnego. Jestem przekonany, że są wśród nich pretendenci do podium, czego serdecznie im życzę. ORLEN Team to projekt bardzo udany także z powodów biznesowych: lata startów i sukcesy naszych zawodników przekładają się na pozytywne postrzeganie naszej marki, co jest bezcenne – powiedział Jacek Krawiec, Prezes PKN Orlen.

Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin na trasę wyjadą jako czwarta załoga samochodowa, zaraz za Nasserem al-Attiyahem (ubiegłorocznym zwycięzcą), Ginielem de Villiers’em (2.) oraz Stephanem Peterhanselem (4.) Samochodowy zespół ORLEN Team rywalizować będzie w rajdowym Mini All4 Racing, w najwyższej dostępnej specyfikacji. Samochód będzie obsługiwany drugi rok z rzędu przez fabryczny zespół X-raid.

Krzysztof Hołowczyc jest po serii sesji treningowych, w trakcie których symulowane były ekstremalne sytuacje - zarówno dla zawodników, jak i sprzętu. Ostatnie przygotowania przed startem będą koncentrowały się na przystosowaniu organizmu do bardzo dużych obciążeń, wysokości i wielogodzinnej koncentracji.

- Dzięki naszemu sponsorowi, firmie PKN ORLEN, możemy korzystać z najnowszego rozwiązania fabrycznego zespołu X-raid – samochodu Mini All4 Racing. Startujemy najlepszym dostępnym autem. W samochodzie jest obniżony środek ciężkości w stosunku do BMW, którym dotychczas startowałem. Auto jest łatwiejsze do utrzymania w zakręcie i w poślizgu, charakteryzuje je lepsze zawieszenie i przełożenia w skrzyni biegów. Wszyscy mamy świadomość tego, że Rajd Dakar to wielkie, wyczerpujące przedsięwzięcie. Oczywiście - nie możemy się go doczekać, jednak staramy się podejść do niego z lekkim dystansem – ostudzić emocje, skoncentrować się na najlepszym przygotowaniu. Należy pamiętać, że ORLEN Team to załoga samochodowa oraz trzech motocyklistów, wygrana jednego z nas to wspólny sukces - powiedział Krzysztof Hołowczyc.

W klasie motocykli wszyscy pojadą maszynami wyposażonymi w silnik, którego pojemność nie przekroczy 450 cm3. Stawka jest bardzo wyrównana i co najmniej 30 zawodników widniejących na liście zgłoszeń ma szansę na miejsce na podium. Wśród nich są wszyscy motocykliści Orlen Team. W tym roku pojadą oni wspierani dodatkowo przez firmę Red Bull. Red Bull swoim doświadczeniem i wiedzą będzie wspierał zawodników w zakresie przygotowania i diagnostyki treningowej. Dodatkowo dzięki bliskim kontaktom z producentem motocykli KTM, wesprze zespół od strony sprzętowej.

W życiowej formie jest Kuba Przygoński, który w tym roku ma na swym koncie tytuł Wicemistrza Świata FIM oraz zwycięstwo w Rajdzie Merzouga. W Dakarze 2012 wystartuje z numerem 11.

- Jeśli chodzi o wyniki, to zawsze mierzę jak najwyżej i mogę obiecać moim kibicom, że zrobię wszystko, by osiągnąć wyznaczony cel. Wiem, że mój sprzęt został przygotowany najlepiej, jak to było możliwe - starty w Mistrzostwach Świata to potwierdzają. Dakar to zawody, w których wszystko trzeba mieć bardzo dobrze przemyślane – to specyficzna rozgrywka strategiczna, ale i technologiczna, w której ORLEN Team zamierza również zwyciężyć - powiedział Kuba Przygoński.

- Bardzo ciężko pracowałem w tym roku by osiągnąć wysoką formę i wiem, że jestem znakomicie przygotowany. Jeśli chodzi o sprzęt – testy przez cały sezon umożliwiły wypracowanie optymalnego ustawienie motocykli. Stawka motocyklowa jak co roku jest bardzo wyrównana. Na starcie pojawi się co najmniej 30 zawodników, którzy z powodzeniem będą walczyć o podium. Wśród nich jest pełen skład ORLEN Team i każdy z nas będzie walczył w Dakarze o wszystko. Jako zespół mamy mnóstwo atutów: z jednej strony doświadczenie, z drugiej młodość, żadnemu z nas nie brakuje też siły, charakteru i woli walki. Zamierzamy korzystać z tej przewagi by walczyć o jak najwyższe pozycje – powiedział Jacek Czachor.

- Dakar to duże wyzwanie, każdy odcinek specjalny wymaga precyzji i uwagi, są to setki wyczerpujących kilometrów. Nie rozpieszczono mnie zbytnio z pozycją startową w tym roku, mam dopiero 49. numer, co jest konsekwencją startu na motocyklu o pojemności 690 cm3 w zeszłym roku. Oznacza to, że początkowo będę musiał się przedrzeć przez kurz konkurentów, by dołączyć do czołówki. Zamierzam to zrobić jednak najszybciej, jak się da – powiedział Marek Dąbrowski.

YouTube Video

 

YouTube Video

 

YouTube Video

 

YouTube Video