Orlen Team w Tunezji

śro, 27 kwietnia 2011 godz. 17:11:09 skomentuj rajdy terenowe

Jakub Przygoński | Fot. Orlen TeamMotocykliści ORLEN Team wystartują w Rallye OiLibya Tunisie, drugiej rundzie mistrzostw świata FIM w rajdach terenowych (1-7 maja). Jakub Przygoński zajmuje trzecie, Jacek Czachor - ósme miejsce w punktacji. Marek Dąbrowski prowadzi w Open Trophy.

W tym roku Rajd Tunezji zostanie rozegrany po raz trzydziesty. Rywalizacja rozpocznie się w niedzielę, 1 maja i potrwa sześć dni, a długość odcinków specjalnych przekracza 1550 km. Zawodnicy wystartują z miejscowości Tozeur, meta została zlokalizowana w bliskim sąsiedztwie Nefty. Od razu na początku rajdu motocykliści, quadowcy i załogi samochodów muszą zmierzyć się z piaskami pustyni. W kolejnych dniach czeka ich całe spektrum nawierzchni, wśród których znajdą się najróżniejsze formacje piaszczyste, pozostałości wulkaniczne, jak również tereny górzyste.

- Chciałbym ten rajd wygrać i z takim nastawieniem przystąpię do eliminacji w Tunezji - zapowiada Kuba Przygoński. - Jestem bardzo dobrze przygotowany, podobnie jak mój motocykl, który został udoskonalony. Od pierwszego dnia będę cały czas skupiony na wyniku i będę jechał po zwycięstwo. Na zawodach pojawi się cała czołówka z Dakaru i zdaję sobie sprawę, że będzie to prawdziwe ściganie od pierwszego do ostatniego kilometra.

- Mistrzostwa Świata to dla mnie wielki trening do Rajdu Dakar - powiedział Marek Dąbrowski. - Wygrałem pierwszą eliminację w Abu Zabi w klasie motocykli Open. Cały czas będę się koncentrował na walce w tej klasie, by zdobywać kolejne punkty i stawać się coraz szybszym.

- Trzymam się cały czas założeń przyjętych przed sezonem - mówi Jacek Czachor. - W tym roku Mistrzostwa Świata są obsadzone całą elitą najszybszych motocyklistów. Ciężko będzie walczyć o pierwszą trójkę. Będę jechał równym tempem i kontrolował czas, a wynik na pewno przyjdzie. Będziemy ścigali się podobnym tempem z Markiem Dąbrowskim, co jest bardzo dobre, bo cały czas motywujemy się nawzajem i przyspieszamy.