Baja Poland 2013 - Pech Hołowczyca

nie, 1 września 2013 godz. 11:11:00 skomentuj rajdy terenowe

Coffaro/Meneses | Fot. Marcin Kaliszka

Aleksandr Żełudow wyprzedza Nunzio Coffaro o 4 sekundy przed ostatnim oesem Baja Poland. Na pierwszym przejeździe 68,7-kilometrowej próby Dobra,  w Mini Krzysztofa Hołowczyca doszło do awarii skrzyni biegów. Dotychczasowy lider rajdu stracił 49 minut i spadł na 11 miejsce.

Odcinek wygrał Coffaro, szybszy od Żełudowa (+1.02), Miroslava Zapletala (+2.40), Adama Małysza (+3.02), Marka Dąbrowskiego (+3.34) i Martina Kaczmarskiego (+4.57). Dąbrowski awansował na trzecie miejsce w łącznych wynikach. Za sobą ma Zapletala, Małysza, Kaczmarskiego i Beaupre.

Zapletal/Marton | Fot. Marcin Kaliszka

Mówią po OS 4

Krzysztof Hołowczyc: - Mieliśmy awarię skrzyni biegów. Samochód gubił olej.

Nunzio Coffaro: - Na trasie jest sporo błota. Trzeba się napocić żeby utrzymać właściwy tor jazdy. Mam nadzieję, że przyspieszę na drugim przejeździe tego odcinka.

Miroslav Zapletal: - Wszystko w porządku. W lesie jest bardzo ślisko.

Adam Małysz: - Bardzo ciężka próba. Jest bardzo ślisko. Będziemy nadal walczyć.

Martin Kaczmarski: - Na dzisiejszym odcinku było bardzo ciężko. Dużo dziur i kolein. Trasa tego OS-u pokrywa się z trasą prologu, więc jego duża część była bardzo zniszczona. Do tego mieliśmy niedostosowane do takich warunków ustawienia samochodu, ale podczas serwisu je zmieniliśmy. Teraz będzie jeszcze trudniej, bo po trasie przejechało kilkadziesiąt aut.  Ta sytuacja to jest też nauka samochodu. Chcemy mieć porównanie, jak zmiany ustawień wpływają na zachowanie auta na drodze, jak reaguje i które parametry są najlepsze. Przed nami jeszcze długa droga zanim poznamy Mini, ale mamy w planach wiele kilometrów.

Piotr Beaupre:  - Trasa jest bardzo kręta i techniczna. Jest bardzo kręto. Szybkości są zdecydowanie mniejsze niż wczoraj.

Pal Lonyai: - Pierwsza część trasy była okropna. Podczas drugiego przejazdu planuję przyspieszyć.

Paweł Oleszczak: - Wszystko jest w porządku. Jedziemy dalej.

Dariusz Żyła: - Czwary odcinek przejechaliśmy dobrym, równym tempem. Pierwsza jego część, która była trasą prologu, dała nam się we znaki bo była bardzo zniszczona i dziurawa po piątkowym przejeździe. Na dohamowaniach wybijało samochód. Jesteśmy w dobrej formie fizycznej, przygotowujemy się do ostatniego przejazdu.

Łukasz Skoczeń: - Mimo problemów technicznych z samochodem zajęliśmy w dzisiejszym, czwartym odcinku drugie miejsce w swojej klasie. Trasa ciężka, wyboista. Jesteśmy zadowoleni, jedziemy dalej.

Małysz/Marton | Fot. Marcin Kaliszka

Fot. Marcin Kaliszka