Dakar 2018 - Peugeot zachowuje spokój

nie, 14 stycznia 2018 godz. 09:37:18 skomentuj rajdy terenowe

Carlos Sainz

Peugeot Sport zachowuje spokój po siódmym etapie Rajdu Dakar.

Nowym liderem 40 edycji maratonu został reprezentujący ich barwy Carlos Sainz. Stephane Peterhansel stracił prowadzenie w rajdzie. Na trasie miał problemy z uszkodzonym samochodem. Naprawa, przy pomocy Cyrila Despresa, trwała blisko dwie godziny.

Peterhansel spadł na trzecie miejsce w rajdzie. Jest niespełna dziesięć minut za Al-Attiyahem i dziewięć sekund przed De Villiersem.

- Mówiłem, że wiele może się zdarzyć i ten dzień był tego przykładem powiedział szef zespołu Bruno Famin. - Szkoda, że Stephane stracił prawie dwie godziny, ale wiemy, że nadal będą zwroty akcji przed metą. Zajmujemy pierwsze i trzecie miejsce, ale nadal nie jesteśmy nawet w połowie drogi. Nasza strategia pozostaje taka sama, podchodzimy do tego z dnia na dzień.

- Byliśmy na długiej prostej z dużymi kałużami. Zobaczyłem stojącego quada i zjechałem nieco na bok, aby go ominąć. Wtedy usłyszałem ogłuszający huk. Cały tył dosłownie rozleciał się – zawieszenie, półoś napędowa, amortyzatory. Wszystko było zniszczone. Przełożyliśmy uszkodzone części z samochodu Cyrila, który przyjechał, aby nam pomóc. Zajęło nam to godzinę i 50 minut. Pomimo to cieszę się, że jedziemy dalej - komentował Stephane Peterhansel.

- Zobaczyliśmy Stephane i Jeana na 186 kilometrze - relacjonował Cyril Despres. - Tył ich samochodu był całkowicie popsuty. Zatrzymaliśmy się i zrobiliśmy co w naszej mocy, aby pomóc im w naprawie. Potem my musieliśmy poczekać na ciężarówkę asystującą. Przed nami kolejny wielki etap.

- Nie myślę o prowadzeniu w generalce - powiedział Sainz. - W tej chwili to kwestia przetrwania. Wciąż pozostaje wiele do zrobienia. Oczywiście teraz sytuacja jest trochę inna, musimy utrzymać skupienie.

 

Partner Strategiczny Rajdu Dakar