Baja Poland 2017 - Powtórka Nassera

nie, 3 września 2017 godz. 13:40:30 skomentuj rajdy terenowe

al-Attiyah/Baumel | Fot. MCH Photo

Nasser al-Attiyah i Mathieu Baumel drugi raz z rzędu wygrali Baja Poland. Nasserowi brakuje 9 punktów, żeby zapewnić sobie kolejny Puchar Świata. Na dwa rajdy przed zakończeniem sezonu teoretyczne szanse na wyprzedzenie Katarczyka zachował Kuba Przygoński, drugi na mecie w Szczecinie. Trzeci stopień podium w polskiej rundzie przypadł Bernhardowi ten Brinke. Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk wywalczyli piąte miejsce - za Władimirem Wasiliewem. Domżała awansował na czwartą lokatę w Pucharze Świata.

Nico Fuchs odniósł dzisiaj dwa oesowe sukcesy. Na Lubieszynie 2 Peruwiańczyk zostawił za sobą Arona Domżałę i Krzysztofa Hołowczyca, którzy uzyskali ten sam czas (+17). Kuba Przygoński był czwarty (+20) - przed Marcinem Łukaszewskim (+31) i Nasserem al-Attiyahem (+33).

ORLEN BAJA POLAND
1. Nasser al-Attiyah/Mathieu Baumel (Q/F) Toyota Hilux 5:45.40
2. Kuba Przygoński/Tom Colsoul (PL/B) Mini John Cooper Works Rally +3.54
3. Bernhard ten Brinke/Stéphane Prévot (NL/B) Toyota Hilux +13.45
4. Władimir Wasiliew/Konstantin Zilcow (RUS) Mini All4 Racing +17.26
5. Aron Domżała/Szymon Gospodarczyk (PL) Toyota Hilux +17.52
6. Miroslav Zapletal/Bartosz Momot (CZ/PL) Ford F-150 Evo +28.56
7. Nicolás Fuchs/Fernando Mussano (PE/RA) HRX Ford +31.37
8. Peter van Merksteijn/Pascal Maimon (NL/F) Toyota Hilux +46.11
9. Adel Hussain Abdulla/Nasser al-Kuwari (Q) Nissan Patrol +2:23.07 (1. T2)
10. Tomasz Piec/Michał Marczewski (PL) Toyota Land Cruiser +2:48.39 (2. T2)

PUNKTACJA PUCHARU ŚWIATA
1. al-Attiyah 240, 2. Przygoński 159, 3. al-Qassimi 105, 4. Domżała 96, 5. Seaidan 96, 6. Abu Issa 84, 7. Prokop 72, 8. Zapletal 55, 9. Poulter 42, 10. Abdulla 41.

MOTOCYKLE - FIM
1. Adam Tomiczek (PL) KTM 450 3:35.12
2. Maciej Giemza (PL) KTM 450 +7
3. Kuba Piątek (PL) KTM 450 +17.09
4. Krzysztof Jarmuż (PL) Honda CRF 450 +28.38
5. Jan Brabec (CZ) Husqvarna FE 450 +1:02.41

QUADY - FIM
1. Andrzej Pieron (PL) Can-Am Renegade 1000 4:23.49
2. Marcin Talaga (PL) Can-Am Renegade 1000 +14.55
3. Bogdan Zyrin (UA) Can-Am Renegade 1000 +15.49
4. Remigiusz Kusy (PL) Can-Am Renegade 1000 +16.13
5. Przemysław Pawłowski (PL) E-ATV 690 SM +17.17
6. Olga Roučková (CZ) Yamaha Raptor 700 +1:26.46

Motocyklowe podium Baja Poland | Fot. ORLEN Team

Wypowiedzi po ORLEN Baja Poland

Nasser al-Attiyah: - To był dla nas bardzo dobry rajd, nie popełnialiśmy błędów, nie łapaliśmy kapci. Wielkie podziękowania dla zespołu Overdrive, dla Toyoty, a także  dla Mathieu! To był dla nas dobry weekend. Nie mam problemu z tym, że nie udało się tym razem przypieczętować mistrzowskiego tytułu – jesteśmy z Kubą dobrymi kolegami i staramy się uatrakcyjniać nasz sport. Wczorajsze odcinki były dla mnie trudniejsze od Dakaru, coś fantastycznego. Jeśli chodzi o Hołka… Taki jest już ten nasz sport. Mam nadzieję, że w przyszłym roku pójdzie mu lepiej.

Kuba Przygoński: - Bardzo, bardzo się cieszymy. To były super zawody i znów bardzo dobrze jechało mi się z Tomem. Z Nasserem mieliśmy ciekawą rywalizację i pokazaliśmy świetne tempo. Niestety, dwa kapcie trochę odsunęły nas od walki o zwycięstwo, jednak myślę, że Katarczyk czuł nasz oddech na plecach aż do końca. Wczorajsze odcinki były bardzo trudne – na rajdach baja oesy sprinterskie o długości ponad 200 kilometrów trzeba pokonywać w pełnym skupieniu.

Bernhard ten Brinke: - Nie siedziałem za kierownicą samochodu rajdowego od prawie półtora roku, więc cieszymy się z tego rezultatu. To wspaniałe uczucie znów poprowadzić Toyotę. Każdy dzień był dla nas ogromną nauką i stale przyspieszaliśmy, jednak dziś nie musieliśmy już cisnąć, gdyż najważniejsze było dowiezienie tego wyniku do mety.

Aron Domżała: - Kończymy na piątym miejscu w generalce, niestety wczoraj na zmianie opony uciekło nam podium, jednak mimo wszystko pokazaliśmy dobrą jazdę – drugie miejsce za Nasserem na najdłuższym odcinku to już coś. Podczas dzisiejszej drugiej pętli koleiny były dużo większe i wydawało się, że jedziemy wolniej. Na trasie znów pojawiło się mnóstwo kibiców a my czerpaliśmy ogromną przyjemność z jazdy.

Miroslav Zapletal: - Nie było łatwo! Ślisko, zużyte opony, więc chcieliśmy przede wszystkim utrzymać wczorajszą pozycję w klasyfikacji generalnej i nie popełnić żadnego błędu. Nie cisnęliśmy, gdyż ewentualny błąd mógł nas sporo kosztować, a zysków nie mielibyśmy żadnych.

Nicolás Fuchs: - Te koleiny! Większość czasu na finałowym odcinku pokonaliśmy na dwóch kołach w prawie każdym zakręcie! Świetna zabawa.

Peter van Merksteijn: - Wczorajszy drugi odcinek na poligonie był bardzo trudny, mnóstwo wody, która nie ułatwiała nam życia i to w głównej mierze ustawiło nasz rajd. Jesteśmy jednak zadowoleni.

Marcin Łukaszewski: - Na przedostatniej próbie znów złapaliśmy kapcia… To była ósma, albo siódma opona na tym rajdzie. Mamy jakiś problem z felgami. Na ostatnim odcinku jechało się dobrze, trasa nieco przeschła po wcześniejszym urwaniu chmury.

Maciej Giemza: ­- Jestem bardzo zadowolony, dotarłem na metę w jednym kawałku i uniknąłem jakiejkolwiek kontuzji. Można powiedzieć, że kolejny krok w stronę Dakaru zaliczony. Było bardzo szybko, cała nasza trójka reprezentantów ORLEN Team walczyła na ułamki sekund. Był to również dobry trening patrząc w przód jeśli chodzi o długie dystanse – w Polsce nie często mamy okazję jeździć w takich warunkach.

Fot. MCH Photo / ORLEN Team