Prolog dla Zapletala

pią, 24 maja 2013 godz. 17:08:11 skomentuj rajdy terenowe

Zapletal/Marton | Fot. offroadsport.czCzesko-polska załoga Miroslav Zapletal/Maciej Marton wygrała prolog Céltrans ’97-Rábaköz Cup, drugiej rundy FIA CEZ Cross Country Championship. Na 6-kilometrowej trasie, Hummer H3 Evo był szybszy o 8 sekund od Opla Mokki Balazsa Szalaya. Trzeci czas uzyskali Łukasz Komornicki i Artur Kołodziej jadący Mitsubishi L200, byłym samochodem Adama Małysza.

Liderzy mistrzostw strefy w T1, Adam Małysz i Rafał Marton rozpoczęli od siódmego czasu, czwartego w klasie. Zbigniew Więcławek, samochodowy debiutant Marek Dąbrowski i Maciej Stańco wygrali swoją klasę. W prologu uczestniczyły 24 samochody, jedna ciężarówka, dwa motocykle i trzy quady.

- Startowaliśmy jako pierwsza załoga - mówi Adam Malysz. - Zdecydowaliśmy się zainstalować trochę twardsze i bardziej agresywne klocki hamulcowe. Wydawało się, że auto powinno lepiej hamować. Klocki jednak najwyraźniej źle się ułożyły i w efekcie, gdy nacisnąłem na pedał, auto nie zwolniło wystarczająco i przestrzeliłem dwa zakręty. Na pewno tam sporo straciliśmy. Jutro startujemy z siódmej pozycji. Wprawdzie mierzyliśmy w pierwszą piątkę, ale ta pozycja też nie jest zła do atakowania. Rajd tak naprawdę zaczyna się jutro i jesteśmy dobrej myśli.

- Samochód to zupełnie inna bajka niż motocykl. Gaz odkręca się tu nogą, a nie ręką! - śmiał się na mecie prologu Marek Dąbrowski - Samochód, którym jedziemy to zupełna treningówka. Nie pozwala nam w pełni rozwinąć skrzydeł, ani wykorzystać naszych umiejętności. Zawieszenie nie wybacza agresywnej jazdy. Ale nie przyjechaliśmy tu jeszcze aby wygrywać, lecz po naukę. Zdecydowaliśmy się na uczestnictwo w ostatniej chwili i cieszę się, że będziemy mieli okazję przejechać kilkaset kilometrów w zawodach. To niewątpliwie zupełnie inna lekcja niż podczas treningów.

 - Pracuję nad zgraniem tempa dyktowania z tym, co się dzieje na trasie - powiedział Jacek Czachor. - Kiedy jechałem na motocyklu, wszystkie informacje trafiały do mnie. Musiałem je od razu przetworzyć i przełożyć na technikę jazdy. W roli pilota muszę informować o każdym zagrożeniu, a to wymaga ode mnie pracy trochę w innym trybie. Myślę, że ten rajd będzie dla mnie porządną szkołą nawigacji. Jego charakterystyka jest zupełnie inna niż w cross-country, gdzie dominują rozległe, otwarte przestrzenie. Tutaj muszę cały czas dyktować i wytyczać trasę od zakrętu do zakrętu.

WYNIKI PROLOGU
1. Miroslav Zapletal/Maciej Marton (CZ/PL) Hummer H3 Evo 3.03
2. Balazs Szalay/Laszlo Bunkoczi (H) Opel Mokka +8
3. Łukasz Komornicki/Artur Kołodziej (PL) Mitsubishi L200 +12 (2. T1.1.2)
4. Pal Lonyai/Zoltan Garamvölgyi (H) BMW X5 CC +16
5. Imre Fodor/Mark Mesterhazi (H) Toyota Hilux +20
= Antal Fekete/György Toth (H) Nissan Pick Up +20
7. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +22 (4. T1.1.3)
8. Istvan Molnar/Denes Toth (H) Nissan Pick Up +26
9. Zoltan Hangodi (H) Klement Mosquito +26 (1. T3)
10. Imre Varga/Ferenc Szegedi (H) Nissan KingCab +27
11. Zbigniew Więcławek/Ryszard Więcławek (PL) Mitsubishi Pajero +31 (1. T2.2.3)
12. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Mitsubishi Pajero +35 (1. T1.2.3)
15. Maciej Stańco/Ernest Górecki (PL) Porsche Cayenne +50 (1. T2.1)

 

Fot. Offroadsport.cz