Rallye du Maroc 2018 - Rajd Maroka: Mówią po prologu

czw, 4 października 2018 godz. 20:17:14 skomentuj rajdy terenowe
Tagi: rafał sonik

Rafał Sonik

RAFAŁ SONIK: - Zanim zaczęliśmy się ścigać na prologu, dostaliśmy możliwość pokonania trasy pieszo. To była bardzo dobra rozgrzewka – 10 km dziarskim krokiem przemierzyliśmy w równe 100 minut. Trasa była dość śliska, co potwierdziło się dwie godziny później. Kiedy wchodziło się w zakręty na dohamowaniu, natychmiast wynosiła quada na zewnątrz, więc trzeba było bardzo uważać, żeby nie wypaść z trasy. Prolog, jak zawsze jest tylko rozgrzewką. Może dziś byłem odrobinę wolniejszy, ale czasem dobrze mieć rywali przed sobą i wywierać presję, więc cieszę się, że w piątek ruszę na trasę pierwszego etapu jako trzeci quadowiec.

Kuba Przygoński

KUBA PRZYGOŃSKI: - Było dość ślisko i wąsko, nie było zbyt dużo przyjemności z jazdy, trzeba było powalczyć. Przed nami zawodnicy świetni na płaskim terenie, za nami „dakarowcy”, a to daje pewną satysfakcję. Dobrze nam się współpracowało z Tomem, samochód jest w pełni sprawny, jutro zaczynamy prawdziwą walkę – najpierw w górach, a potem wjeżdżamy na pustynię

ADAM TOMICZEK: - Za nami niebezpieczny, górzysty i śliski prolog – to znak, że mamy przed sobą długi i ciężki rajd. Pojechałem taktycznie, by jutro startować z tyłu stawki. Mam nadzieję, że to się opłaci i że sukcesywnie będę osiągał dobre czasy na kolejnych odcinkach .

MACIEJ GIEMZA: - Dzisiejsze miejsce to efekt obranej strategii – chciałem mieć jutro pozycję startową, która pozwoli mi doganiać wolniejszych zawodników będących przede mną. Co prawda oznacza to jazdę w kurzu, ale też czyni ją dużo bardziej przyjemną