Baja Poland 2013 - Remis z Kojotem

pią, 30 sierpnia 2013 godz. 18:27:19 skomentuj rajdy terenowe

Hołowczyc/Schulz | Fot. MCH Photo

Krzysztof Hołowczyc i debiutant w rajdach terenowych, Federico Villagra uzyskali najlepszy czas na 11,42-kilometrowym prologu Baja Poland. El Coyote jadący jako siódmy w stawce, wyrównał czas Hołowczyca, zwycięzcy poprzednich trzech edycji szczecińskiego rajdu. Nunzio Coffaro, wolniejszy o 9 sekund, zajął trzecią lokatę na OS 1. Czwarty był Adam Malysz, szósty Marek Dąbrowski, siódmy Martin Kaczmarski, dziewiąty Piotr Beaupre.

Małysz/Marton | Fot. ORLEN Team

Wypowiedzi po prologu

Krzysztof Hołowczyc: - Zaliczyłem jedno złe lądowanie. Trochę za szybko najechałem na przeszkodę i aż mi się gwiazdki przed oczami pokazały. Oes był bardzo fajny, choć było dość grząsko i niewiele było widać, ponieważ zostało trochę kurzu po quadach. Samochód spisuje się dobrze, silnik mocno ciągnie. Jest dobrze.

Federico Villagra: - Droga była mocno zniszczona. To moje pierwsze kilometry w tym samochodzie i w ogóle w rajdzie terenowym. Już dzisiaj wiele się nauczyłem.

Nunzio Coffaro: - Było pełno kurzu. Przydałyby się większe odstępy między startującymi samochodami. Było bardzo grząsko.

Adam Małysz: - Na tym rajdzie jest wszystko - kamienie, żwir, szutry. Pod tym względem Baja Poland jest bardzo specyficzna. Mamy za sobą trudny superoes, a jutrzejsze odcinki będą długie i męczące. Ale na pewno chcemy eliminować błędy i skupić się na jak najbardziej zadowalającym wyniku.

Miroslav Zapletal: - Pierwszy odcinek to była tylko rozgrzewka. Wszystko było w porządku. Nie mieliśmy problemów z widocznością.

Marek Dąbrowski: - - Przez słabą widoczność bardzo dzisiaj ryzykowaliśmy. Do 10. miejsca załogi samochodowe startowały co dwie minuty, od dziesiątego - co minutę. To sprawiło, że bardzo szybko dogoniliśmy kilka ekip i jechaliśmy praktycznie z zerową widocznością. W tych warunkach chcieliśmy wskoczyć jedynie do pierwszej dziesiątki, a udało się nawet na 6. miejsce. Bardzo się cieszę się z tego wyniku!

Jerome Pelichet: - Jestem średnio zadowolony. Było trudno. Samochód działa znakomicie. To mój pierwszy start w rajdzie Baja. Ciężko mi jest się przyzwyczaić.

Włodzimierz Grajek: - Wszystko jest w porządku. Trochę się kurzyło, ale jedziemy dalej.

Leonid Ogorodnikow: - To był bardzo trudny odcinek. Czasami zatrzymywałem się w piachu. Wiem, że mogło być lepiej.

Dariusz Żyła: - Startujemy z numerem 21, tak więc trasa po przejeździe poprzednich załóg była już mocno zniszczona, do tego mgły kurzu ograniczały widoczność. Ale ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni ze startu i pełni pozytywnej energii. Jutro startujemy z Poligonu Drawskiego o 7.27.

Łukasz Skoczeń: - Cieszymy się bardzo z pierwszego miejsca. Samochód spisał się rewelacyjnie, jakby był stworzony do trudnych warunków trasy pełnej dziur i kolein. Traktujemy prolog jako rozgrzewkę przed jutrzejszymi odcinkami specjalnymi, z których każdy ma po 162 km. Liczymy na wsparcie kibiców.

Dąbrowski/Czachor | Fot. ORLEN Team

OS 1
1. Krzysztof Hołowczyc/Andreas Schulz (PL/D) Mini All4 Racing 11.09
= Federico Villagra/Jorge Perez Companc (RA) Mini All4 Racing 11.09
3. Nunzio Coffaro/Daniel Meneses (YV) Toyota Hilux +9
4. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +15
5. Miroslav Zapletal/Maciek Marton (CZ/PL) Hummer H3 Evo +23
6. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +39
7. Martin Kaczmarski/Bartłomiej Boba (PL) Mini All4 Racing +49
8. Aleksandr Żełudow/Andriej Rudnickij (RUS) Toyota Hilux +50
9. Piotr Beaupre/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 CC +52
10. Jérôme Pélichet/Eugénie Decré (F/CH) Toyota Hilux +55

Skoczeń/Ślęczka

Fot. MCH Photo / ORLEN Team / RMF MAXXX Rally Team