Rośnie przewaga Hołka
Po najlepszym czasie na superoesie, Krzysztof Hołowczyc wygrał również drugi odcinek specjalny Baja Russia. Na ostatnim międzyczasie, załoga Orlen Teamu przegrywała o 31 sekund z Borisem Gadasinem, jednak dwukrotny zdobywca Pucharu Baja stracił przed metą niemal 13 minut.
Na pierwszym międzyczasie prowadzili ex aequo Gadasin i Aleksandr Żełudow, jadący Mitsubishi L200. Triumfator klasy Production w Baja Siewiernyj Lies 2007, Żełudow uzyskał 40-sekundową przewagę nad Gadasinem na drugim międzyczasie, ale potem moskwianin miał kłopoty z kołem i na kolejnym punkcie pomiaru czasu spadł na trzecią lokatę, za Gadasina i Hołowczyca. Pod koniec odcinka Gadasin zagrzebał G-Force w śniegu i uszkodził tarczę hamulcową.
W wynikach 85-kilometrowego oesu, Hołowczyc wyprzedził Żełudowa (+1.23), Mironienkę (+3.56), Sołowiewa (+5.37) i Portugalczyka Nuno Matosa, najszybszego w T2 (+10.32). Po OS 2, za Hołowczycem widnieją w klasyfikacji Żełudow (+1.27), Mironienko (+4.12) i Sołowiew (+5.51).
- Trasa nie jest łatwa - przyznał Krzysztof Hołowczyc. - Momentami mieliśmy kłopoty, ale zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy.
Fot. bajarussia.ru