Sardegna Rally Race: Mówią po niedzieli

nie, 11 czerwca 2017 godz. 20:38:14 skomentuj rajdy terenowe

Rafał Sonik

RAFAŁ SONIK: - Mówi się, że najtrudniejszym nawigacyjnie rajdem w roku jest Qatar Rally. Tam jednak mamy wśród urządzeń nawigacyjnych GPS, na którym co jakiś czas „otwiera się waypoint” i pokazuje się strzałka. Tutaj, w labiryncie górskich, przedeptanych i niemal identycznych ścieżek nie ma waypointów, więc o błąd jest bardzo łatwo. Przez przypadek znalazłem skrót, który pozwoliłby mi nadrobić nawet pięć lub sześć minut. Zawróciłem jednak, bo wychodzę z założenia, że jeśli w rajdzie nie ma Waypointów, to tym bardziej powinno się jechać kratka po kratce roadbooka. Tak, jak założył organizator.

KAMIL WIŚNIEWSKI: - Dziś było sporo zakrętów, na których przez nieuwagę można bardzo szybko zakończyć rajd. Jestem tu już trzeci raz, a sporo ścigałem się również w Hiszpanii oraz Portugalii, gdzie specyfika terenu jest podobna. Jest ciężko, ale ja uwielbiam takie rajdy i ściganie po wąskich, górskich ścieżkach!