Dakar 2018 - Słodko-gorzki tydzień Peugeota

pią, 12 stycznia 2018 godz. 17:41:30 skomentuj rajdy terenowe

Cyril Despres | fot. Peugeot Sport

Pierwszy tydzień tegorocznego Rajdu Dakar miał dla Peugeota słodko-gorzki smak. Załogi francuskiej marki podwójnie przewodzą stawce samochodów, ale z rywalizacją pożegnali się już Sebastien Loeb i Daniel Elena, a Cyrils Despres i David Castera sklasyfikowani są na 45 lokacie ze stratą ponad 40 godzin do liderów.

- Po pierwszej części rajdu mamy dobre nastroje, nawet jeśli rzeczywistość jest inna od tego, co planowaliśmy przed startem. Myśleliśmy, że nasze cztery samochody będą polować na Nassera Al Attiyah. Zamiast tego mamy dwa samochody z przodu i trzech najgroźniejszych rywali za nami. Dobrze jest być w czołówce, ale pozostały nam tylko dwa auta w walce o zwycięstwo. 2/3 rywalizacji jeszcze przed nami i nie możemy się zrelaksować. Ryzyko w rajdach zawsze istnieje, zwłaszcza w tym roku - mówił Bruno Famin.

- Możemy wyciągnąć pozytywne wnioski z pierwszych sześciu etapów. Mieliśmy czysty tydzień. Najlepszy dzień mieliśmy w środę, gdy wygraliśmy piąty odcinek. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. 1/3 rajdu za nami. Wiemy, że czekają nas trudne etapy takie jak Belen i Fiambala. Wszystko może się wydarzyć. Do tej pory było sporo wydm i sprawdziliśmy się na nich. Teraz jesteśmy w Boliwii i czekają nas różne trasy - dodał lider rajdu, Stephane Peterhansel.

- Pierwszy tydzień był dość trudny. Dla amatorów mógł być za trudny. Mimo to jestem zadowolony z drugiego miejsca i wczorajszej wygranej. Nadal możemy walczyć o zwycięstwo. Peugeot jest bardzo konkurencyjny. Przed nami jeszcze Belen i Fiambala, więc wszystko może się wydarzyć. Moim celem jest bezpieczne doprowadzenie samochodu na każdy biwak - komentował Carlos Sainz, wicelider zmagań.

fot. Peugeot Sport

Partner Strategiczny Rajdu Dakar