Tajemnice Ait Ouzik

nie, 25 października 2009 godz. 17:37:33 rajdy terenowe

Kuba Przygoński | Fot. orlenteam.plTrójka motocyklistów Orlen Teamu mieści się w czołowej dziesiątce po pierwszym etapie Shamrock Rallye du Maroc. Kuba Przygoński zajmuje szóste, Jacek Czachor dziewiąte, Marek Dąbrowski - dziesiąte miejsce. W końcowej rundzie mistrzostw świata podwójnie prowadzą gwiazdy zespołu Repsol KTM. Jordi Viladoms wyprzedza o 3.07 rekonwalescenta Marca Comę.

Na rozgrzewkę zafundowano uczestnikom rajdu dwie pętle po 138 km. Po pierwszej pętli liderował Coma, mając za sobą Despresa, Przygońskiego, Paina, Viladomsa, Ullevålsetera i Czachora. Viladoms wysforował się na czoło podczas drugiej pętli. Kolejność w kategorii samochodów nie uległa zmianie - Stephane Peterhansel miał za sobą rosyjskiego kolegę z X-raidu, Leonida Nowickiego, który po wypadku wrócił za kierownicę BMW.

- Jestem bardzo zaskoczony liczbą kamieni i dziur, które występują na trasie - powiedział Jakub Przygoński. - Ściganie się w takich warunkach jest wyjątkowo trudne. Muszę się uczyć jazdy po tego rodzaju terenie by wykorzystać te umiejętności na Dakarze. Przestroiłem trochę zawieszenie i jutro będzie zapewne lepiej. Jestem zadowolony z mojej jazdy. Wyjątkowo trudno jechało mi się drugą pętlę. Już po dziesiątym kilometrze dogoniłem pierwszy samochód i przez 120 kilometrów musiałem jechać w kurzu wyprzedzając. W następnych dniach ma zostać wprowadzony inny system wypuszczania zawodników na trasę.

- Podczas rajdu nie powinno być rund, lepiej gdyby etap był po prostu dłuższy. W takich warunkach nie ma dobrego ścigania - dodał Jacek Czachor. - Rajd jest bardzo trudny i tak będzie do samego końca. Teren po którym jedziemy, jest mocno kamienisty i dziurawy. Prędkości są znaczne, a ze względu na specyfikę trasy niejednokrotnie musimy dohamowywać motocykl, by nie dopuścić do pikowania przedniego koła. Musimy trzymać się szlaku, aby nie wypaść z trasy i nie wpaść w przepaść.

Marek Dąbrowski na trasie zaliczył niegroźną wywrotkę i poczuł się źle. Pomimo tego, ukończył etap i zamierza kontynuować ściganie. - Mam nadzieję, że będą protesty. Ściganie się w takich warunkach jest po prostu niebezpieczne. Najdłużej walczyłem z pierwszą ciężarówką, którą szybko dogoniłem. Jej kierowca chyba się mnie nie spodziewał i nie mogłem go wyprzedzić. Dojechało do mnie trzech motocyklistów, kurzyliśmy sobie nawzajem i utrudnialiśmy wyprzedzanie. Próbowaliśmy objechać ciężarówkę bokiem, ale to również było niemożliwe. Na poboczach leżą olbrzymie głazy, bądź trasa prowadzi po półkach skalnych, gdzie wyprzedzanie jest praktycznie niemożliwe. Położyłem motocykl na lewej stronie. Chwilkę na tym straciłem i nic mi się nie stało.

Fot. x-raid.de

Etap 1: Tajemnice Ait Ouzik 298 km (OS 277 km)

MOTOCYKLE
1. Jordi Viladoms (E) KTM 690 3:50.00
2. Marc Coma (E) KTM 690 +3.07
3. Olivier Pain (F) Yamaha WRF 450 +3.59
4. Cyril Despres (F) KTM 690 +7.41
5. Pål Anders Ullevålseter (N) KTM 690 +7.48
6. Jakub Przygoński (PL) KTM 690 +8.00
7. Ruben Faria (P) Yamaha WRF 450 +10.00
8. Victor Rivera (E) Yamaha WRF 450 +13.33
9. Jacek Czachor (PL) KTM 690 +25.05
10. Marek Dąbrowski (PL) KTM 690 +30.16

SAMOCHODY
1. Stephane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) BMW X3 CC 3:35.00
2. Leonid Nowickij/Andreas Schulz (RUS/D) BMW X3 CC +9.09
3. Joost van Cauwenberg/Steven Vyncke (B) Nissan Navara +26.26
4. Jean-Noël Julien/Christophe Crespo (F) Buggy Renault +38.25
5. Philippe Vandromme/Frederic Vivier (F) Buggy MD +41.31
6. Etienne Smulevici/Jean-Jacques Martinez (F) Buggy SMG +45.44

Dodaj do: