To jest koniec historii
Robby Gordon poinformował media, że Nasser al-Attiyah od trzech dni chciał się wycofać z Dakar Rally. Katarczyk w końcu pozostawił Hummera na 174 kilometrze odcinka specjalnego do Iquique. Przyczyną kłopotów technicznych załogi był pasek klinowy alternatora.
- Jaki kolega? - odrzekł Gordon, pytany o kolegę w zespole. - Nasser chciał stąd odjechać trzy dni temu. Sprawy nie wyglądają tak, jak się o nich mówi. Kłopoty techniczne to są tylko wymówki. Dzisiejszym zwycięstwem pokazaliśmy, że Hummer może jeździć w czołówce. Jeżeli Nasser chciał odjechać, to nie wiem, co on robił w ostatnich dniach. To jest koniec historii.
Fot. Team Speed