Rallye du Maroc 2018 - Wypowiedzi po drugim etapie

sob, 6 października 2018 godz. 22:09:25 skomentuj rajdy terenowe

Rafał Sonik

RAFAŁ SONIK: - Po awarii spowodowanej zderzeniem z lekkomyślnym quadowcem startowałem dziś z fatalnej pozycji, za to z mocną głową i mocnym sercem. Najważniejsze bowiem jest to, że wciąż zostajemy w grze o srebro Pucharu  Świata. To była prawdziwa lekcja nawigacji, a roadbook wcale nam tego nie ułatwiał. Podobnie jak większość stawki, krążyliśmy dziś wraz z grupą motocyklistów i UTV szukając waypointów. Straciłem około godzinę, zawracając parę razy z błędnie wybranej drogi. Wiedziałem jednak, że po wczorajszych przygodach nie mam szans dogonić Maksimowa, więc nie czułem presji, czy frustracji. Najważniejszą dla mnie informacją jest ta, że noga boli mnie zdecydowanie mniej niż w Ameryce Południowej. Lewe kolano wymaga coraz mniejszej troski ze strony fizjoterapeuty i przestaje przeszkadzać w jeździe, która dzięki temu daje coraz większą radość. Trzeba będzie jak zawsze zadbać o sprzęt na trasie. Po dzisiejszym dniu wiem, że pod kątem nawigacji mogę wierzyć tylko własnym umiejętnościom i w żadnym wypadku nie kierować się śladami, czy pomysłami innych zawodników. Wtedy z pewnością szybciej dotrę do mety.