Wyznaczał szlak - i wygrał

pon, 7 listopada 2011 godz. 21:35:06 skomentuj rajdy terenowe

Kuba Przygoński | Fot. merzougarally.comJakub Przygoński nie ma sobie równych na trasie Merzouga Rally. Najszybszy w prologu, motocyklista Orlen Teamu wygrał dzisiaj pierwszy etap, w całości odcinek specjalny mierzący 98 km. Przygoński startujący jako pierwszy, zostawił za sobą o niemal 5 minut Jordiego Viladomsa. Trzeci wynik należał do Marka Dąbrowskiego, piąty do Jacka Czachora. Po etapie, Przygoński wyprzedza Viladomsa o 6.42, Dąbrowskiego o 7.40.

Opóźnienie w przylocie śmigłowca medycznego spowodowało przesunięcie startu na godz. 13.00. Skrócono oes, który planowo mierzył 158 km.

- Dzisiaj otwierałem trasę, jadąc jako pierwszy zawodnik - mówi Kuba Przygoński. - Wyznaczałem szlak, wskazując rywalom właściwą drogę. Jestem bardzo zadowolony, ponieważ wystartowałem jako pierwszy i udało mi się wygrać dzień rywalizacji! Jordi Viladoms, który przyjechał po mnie, miał aż 5 minut straty. To jest coś cudownego, być najszybszym zawodnikiem, kiedy jedzie się jako pierwszy. Na dzisiejszym odcinku mieliśmy dużo nawigacji. Czasem nie byłem pewny trasy, ale wszystko układało się po mojej myśli i droga okazywała się tą dobrze wybraną.

Etap 1: Moil - OS 98 km
1. Jakub Przygoński (PL) KTM 1:26.17
2. Jordi Viladoms (E) Yamaha +4.58
3. Marek Dąbrowski (PL) KTM +7.02
4. Alessandro Botturi (I) Alfer +8.35
5. Jacek Czachor (PL) KTM +11.15
6. Gerard Farres (E) Alfer +11.40
7. Giovanni Sala (I) KTM +11.52
8. Paolo Ceci (I) Alfer +12.10
9. Emanuele Rimini (I) KTM +14.49
10. Glauco Ciarpaglini (I) Beta +14.57

PO ETAPIE
1. Przygoński 1:30.07, 2. Viladoms +6.42, 3. Dąbrowski +7.40, 4. Botturi +12.21, 5. Sala +12.35, 6. Farres +12.47, 7. Ceci +14.11, 8. Rimini +15.56, 9. Zanatta +17.34, 10. Ciarpaglini +17.44, 38. Czachor +47.18.

Fot. merzougarally.com